Rozdział 13
"Mm jaki on ciepły"
Wysiadłam po czym pocałowałam go namiętnie o dopiero gdy się od niego oderwałam zobaczyłam gdzie jesteśmy...
Gdy jechaliśmy do tego miejsca wiedziałam, że znam tą drogę. Wiele razy przychodziłam tu z Rose i Zackiem.
Zayn złapał mnie za rękę i weszliśmy do środka. Podszedł do kasy i kupił dwa bilety, nie wiem na co , bo nie chciał mi pokazać.
W drodze do sali kupił popcorn i cole z dwiema słomkami. W pomieszczeniu było nie więcej niż 6 osób.
Zajęliśmy miejsca na samej górze. Po jakiś 2-3 minutach film się zaczął, dopiero teraz mogłam dowiedzieć się jaki to film.
Ciekawe czy wybrał ten film przez przypadek czy też wie, że uwielbiam komedie.
Przez pierwsze kilka minut oglądałam film, bo myślałam, że jest fajny, ale gdy przekonałam, że jest wyjątkowo nudny przestałam oglądać.
Widać było, że mojemu chłopakowi przypadł do gustu, bo oglądał go z ciekawością. Postanowiłam trochę mu podokuczać.
Usiadłam mu na kolana.
-Zasłaniasz mi
-To co
-Kochanie ja chcę oglądać
Odsunęłam się tak żeby widział ekran, ale nadal siedziałam na jego kolanach.
Zaczęłam go całować najpierw po ustach później zeszłam niżej i całowałam jego szyje. Widziałam po jego twarzy, że się dekoncentruje i nie przestawałam.
-Musisz mnie rozpraszać - zapytał
-Nudzi mi się- powiedziałam między pocałunkami
-Poczekaj, zostało jeszcze 10 minut filmu
-Pff - rzuciłam i zeszłam z jego kolan, a on nadal oglądał ten nudnawy film.
Wstałam i skierowałam się w stronę wyjścia. Dotarłam do łazienki, poprawiłam fryzurę i wróciłam na sale.
Weszłam do środka i od razu zauważyłam, że światła są włączone, a to oznacza, że film się skończył. Yeah w końcu.
Zayn mnie zauważył, wziął moje i jego rzeczy i zszedł do mnie. Podszedł uśmiechnięty i wręczył mi moją bluzę po czym wyszliśmy przed kino.
Na dworze było trochę chłodno, ale mi to nie przeszkadzało.
-Kochanie ubierz bluzę bo zimno jest- najwyraźniej Zayn'owi przeszkadzał chód
-Ojj nie jest aż tak zimno- odpowiedziałam i w tym momencie zatrzęsłam się z zimna.
-Ta właśnie widzę jak jest ci gorąco- wziął ode mnie bluzę i pomógł mi ją włożyć.
-Jak jej teraz nie założysz to już więcej nie dam ci buzi
Założyłam szybko tą bluzę i przytuliłam się do niego
-O widzisz już mam ją na sobie. Dasz mi teraz buzi??
On się zaśmiał i pocałował mnie namiętnie. Razem ruszyliśmy w stronę parkingu. W samochodzie było cieplutko. Ach jak miło.
-To gdzie teraz do domu czy gdzie?- zapytałam gdy Zayn odpalił samochód
-A zobaczysz - uśmiechnął się i ruszył
Dlaczego każdy jest taki tajemniczy.
-A ty nie masz żadnych koncertów?
-Nie jeszcze nie, od jutro mam próby, ale i tak będziemy się widywać.
-Jak?
-No przecież jeszcze przez dwa dni nie będziesz chodzić do szkoły, to jakbyś chciała możesz jeździć na próby ze mną
-Serio? To świetnie, zobaczę chłopaków- powiedziała z uśmiechem, a Zayn dziwnie na mnie popatrzył - Ojj no i tak ciebie kocham
Po czasie dojechaliśmy na miejsce. Mój kochany chłopak zabrał mnie na kolacje.
Po kolacji zawiózł mnie do domu.
-Wejdziesz?
-No pewnie.
Weszłam do domu i zobaczyłam że w kuchni jest mama.
-Cześć mamo
-Cześć Kristin
-Cześć dzieci- odpowiedziała mama
-To my idziemy na górę
-Chcecie coś do picia?- zapytała
-Zayn chcesz coś do picia?- zapytałam Zayna
-Nie dziękuję -odpowiedział
-Ja też dziękuje
Poszliśmy na górę, a ja od razu rzuciłam się na łóżko, Zayn oczywiście koło mnie. Przytuliłam się do niego. Mm jaki on ciepły.
-To o której masz jutro próbę?
-Jeszcze nie wiem, zadzwonię do ciebie
-Ok
Leżeliśmy w ciszy przytuleni do siebie...
Oczami Zayn'a
Leżałem z Kathie w ciszy. Po dłuższym czasie Kathie zasnęła. Wyswobodziłem się z jej objęć i przykryłem ją kocem.
Pocałowałem lekko w policzek, a ona uśmiechnęła się przez sen. Jestem szczęściarzem, że ją mam.
Zszedłem po cichy na dół i skierowałem się do kuchni pożegnać się z mamą mojej dziewczyny.
-Och a Kathie gdzie jest?- zapytała jej mama
-Usnęła, ja tylko przyszedłem się pożegnać i zapytać kiedy Kathie ma urodziny
-Urodziny ma za 4 dni.
-Aha dziękuję i proszę jej nie mówić, że pytałem. Do widzenia
Skierowałem się do wyjścia. Usłyszałem jeszcze jak mama Kathie powiedziała "Do widzenia" i wyszedłem.
Dojechałem do domu i od razu usiadłem przed telewizorem. Siedziałem tak aż do 20:00, poczułem się zmęczony, więc poszedłem do łazienki.
Wykonałem wszystkie czynności i położyłem się do łóżka. Nie wiem kiedy zasnąłem..
_________________________________________________________
Jest 13 rozdział...
Wiem nudny i krótki, ale nie miałam zbytnio czasu. A poza tym nadrabiałam zaległości i czytałam rozdziały które dodaliście kiedy mnie nie było.
Komentujcie!!<3
Dziękuję za komentarze<33
someday
something
onedirection-onething
Maccsa
x3klaudiax3
MistletoeJB
Iza
Kocham was<33
Szkoda, że tylko siedem, no ale trudno;(
Dziękuję za:
18-obserwujących
2041- odwiedzin
Wysiadłam po czym pocałowałam go namiętnie o dopiero gdy się od niego oderwałam zobaczyłam gdzie jesteśmy...
Gdy jechaliśmy do tego miejsca wiedziałam, że znam tą drogę. Wiele razy przychodziłam tu z Rose i Zackiem.
Zayn złapał mnie za rękę i weszliśmy do środka. Podszedł do kasy i kupił dwa bilety, nie wiem na co , bo nie chciał mi pokazać.
W drodze do sali kupił popcorn i cole z dwiema słomkami. W pomieszczeniu było nie więcej niż 6 osób.
Zajęliśmy miejsca na samej górze. Po jakiś 2-3 minutach film się zaczął, dopiero teraz mogłam dowiedzieć się jaki to film.
Ciekawe czy wybrał ten film przez przypadek czy też wie, że uwielbiam komedie.
Przez pierwsze kilka minut oglądałam film, bo myślałam, że jest fajny, ale gdy przekonałam, że jest wyjątkowo nudny przestałam oglądać.
Widać było, że mojemu chłopakowi przypadł do gustu, bo oglądał go z ciekawością. Postanowiłam trochę mu podokuczać.
Usiadłam mu na kolana.
-Zasłaniasz mi
-To co
-Kochanie ja chcę oglądać
Odsunęłam się tak żeby widział ekran, ale nadal siedziałam na jego kolanach.
Zaczęłam go całować najpierw po ustach później zeszłam niżej i całowałam jego szyje. Widziałam po jego twarzy, że się dekoncentruje i nie przestawałam.
-Musisz mnie rozpraszać - zapytał
-Nudzi mi się- powiedziałam między pocałunkami
-Poczekaj, zostało jeszcze 10 minut filmu
-Pff - rzuciłam i zeszłam z jego kolan, a on nadal oglądał ten nudnawy film.
Wstałam i skierowałam się w stronę wyjścia. Dotarłam do łazienki, poprawiłam fryzurę i wróciłam na sale.
Weszłam do środka i od razu zauważyłam, że światła są włączone, a to oznacza, że film się skończył. Yeah w końcu.
Zayn mnie zauważył, wziął moje i jego rzeczy i zszedł do mnie. Podszedł uśmiechnięty i wręczył mi moją bluzę po czym wyszliśmy przed kino.
Na dworze było trochę chłodno, ale mi to nie przeszkadzało.
-Kochanie ubierz bluzę bo zimno jest- najwyraźniej Zayn'owi przeszkadzał chód
-Ojj nie jest aż tak zimno- odpowiedziałam i w tym momencie zatrzęsłam się z zimna.
-Ta właśnie widzę jak jest ci gorąco- wziął ode mnie bluzę i pomógł mi ją włożyć.
-Jak jej teraz nie założysz to już więcej nie dam ci buzi
Założyłam szybko tą bluzę i przytuliłam się do niego
-O widzisz już mam ją na sobie. Dasz mi teraz buzi??
On się zaśmiał i pocałował mnie namiętnie. Razem ruszyliśmy w stronę parkingu. W samochodzie było cieplutko. Ach jak miło.
-To gdzie teraz do domu czy gdzie?- zapytałam gdy Zayn odpalił samochód
-A zobaczysz - uśmiechnął się i ruszył
Dlaczego każdy jest taki tajemniczy.
-A ty nie masz żadnych koncertów?
-Nie jeszcze nie, od jutro mam próby, ale i tak będziemy się widywać.
-Jak?
-No przecież jeszcze przez dwa dni nie będziesz chodzić do szkoły, to jakbyś chciała możesz jeździć na próby ze mną
-Serio? To świetnie, zobaczę chłopaków- powiedziała z uśmiechem, a Zayn dziwnie na mnie popatrzył - Ojj no i tak ciebie kocham
Po czasie dojechaliśmy na miejsce. Mój kochany chłopak zabrał mnie na kolacje.
Po kolacji zawiózł mnie do domu.
-Wejdziesz?
-No pewnie.
Weszłam do domu i zobaczyłam że w kuchni jest mama.
-Cześć mamo
-Cześć Kristin
-Cześć dzieci- odpowiedziała mama
-To my idziemy na górę
-Chcecie coś do picia?- zapytała
-Zayn chcesz coś do picia?- zapytałam Zayna
-Nie dziękuję -odpowiedział
-Ja też dziękuje
Poszliśmy na górę, a ja od razu rzuciłam się na łóżko, Zayn oczywiście koło mnie. Przytuliłam się do niego. Mm jaki on ciepły.
-To o której masz jutro próbę?
-Jeszcze nie wiem, zadzwonię do ciebie
-Ok
Leżeliśmy w ciszy przytuleni do siebie...
Oczami Zayn'a
Leżałem z Kathie w ciszy. Po dłuższym czasie Kathie zasnęła. Wyswobodziłem się z jej objęć i przykryłem ją kocem.
Pocałowałem lekko w policzek, a ona uśmiechnęła się przez sen. Jestem szczęściarzem, że ją mam.
Zszedłem po cichy na dół i skierowałem się do kuchni pożegnać się z mamą mojej dziewczyny.
-Och a Kathie gdzie jest?- zapytała jej mama
-Usnęła, ja tylko przyszedłem się pożegnać i zapytać kiedy Kathie ma urodziny
-Urodziny ma za 4 dni.
-Aha dziękuję i proszę jej nie mówić, że pytałem. Do widzenia
Skierowałem się do wyjścia. Usłyszałem jeszcze jak mama Kathie powiedziała "Do widzenia" i wyszedłem.
Dojechałem do domu i od razu usiadłem przed telewizorem. Siedziałem tak aż do 20:00, poczułem się zmęczony, więc poszedłem do łazienki.
Wykonałem wszystkie czynności i położyłem się do łóżka. Nie wiem kiedy zasnąłem..
_________________________________________________________
Jest 13 rozdział...
Wiem nudny i krótki, ale nie miałam zbytnio czasu. A poza tym nadrabiałam zaległości i czytałam rozdziały które dodaliście kiedy mnie nie było.
Komentujcie!!<3
Dziękuję za komentarze<33
someday
something
onedirection-onething
Maccsa
x3klaudiax3
MistletoeJB
Iza
Kocham was<33
Szkoda, że tylko siedem, no ale trudno;(
Dziękuję za:
18-obserwujących
2041- odwiedzin
Tagi:
Rozdział 13
01.02.2012 o godz. 12:28



A tu jest i tym razem się nie zawiodłam :3
ŚWIETNE
Czekam na NN
Czekam na NN !
I wcale nie jest nudnyy . !