Rozdział 19
"Kurwa no ślepa uliczka"
Otworzyłam je, a moim oczom ukazał się naszyjnik i pierścionek. Przy naszyjniku wisiała zawieszka z napisem "forever you Kathie" a z tyłu "Zayn", a na pierścionku było diamentowe serduszko.
-Jakie to piękne. Dziękuję- pocałowałam go- Założysz mi ten naszyjnik?
-Oczywiście, a może założysz też ten od Liam'a?
-Ok
Zapiął mi łańcuszki, a ja chciałam założyć pierścionek, ale Zayn mnie powstrzymał.Klęknął i z cwaniackim uśmiechem zapytał
-Mogę?
-No pewnie mój mężu- zaśmiałam się, a on mi zawtórował
Włożył pierścionek na palec i musnął moje usta swoimi. Położyłam się i włączyłam laptopa. Weszłam na TT i dodałam post: "Wspaniałe urodziny z wspaniałymi osobami. Dziękuję<3" i jeszcze jeden "Kocham cie @zaynmalik <3"
Wylogowałam się i odłożyłam lapka ale po chwili Zayn go złapał, wszedł na TT i dodał post: "Kocham cie @kathiemons <3". Uśmiechnęłam sie.
Dziś weekend, a w poniedziałek Zayn jedzie do polski (nie wiem czy dobrze obliczyłam czas). Proponował żebym pojechała z nim, ale nie wiem czy mama się zgodzi. Chciałabym bardzo odwiedzić mój ojczysty kraj. Muszę pogadac z moją rodzicielką. Pół godziny temu Zayn pojechał so siebie. Zeszłam na dół i poszłam do pokoju mamy. Zapukałam i weszłam, siedziała przy biurku i cos pisała.
-Cześć mamo
-Cześć córciu coś sie stało?
-Jest taka sprawa.. Moge jechać z Zayn'em na wywiad do Polski?
Moja rodzicielka patrzyła na mnie srogim wzrokiem, ale po chwili jej twarz rozjaśnił usmiech.
-Oczywiście,że możesz, a co ze szkoła?
-To tylko dwa dni
-No dobra
Ma troche racij, bo w tym roku piszę maturę i muszę się uczyć. Od razu zadzwoniłam do Zayn'a
(rozmowa telefoniczna)
Z- Hallo?
J-Kochanie zgodziła się
Z-Ale kto i na co?
J-Mama na to żebym z tobą pojechała
Z-To świetnie
J-Wiem. Ja kończe. Kocham cię to pa
Z-Ja cb tez pa
(koniec rozmowy)
Włączyłam muzykę i serfowałam po necie. O 17 znudziło mi się już więc postanowiłam pooglądać tv. Jak ten dzień szybko zleciał no nic dziwnego skoro wstałam o 13. Do 18:30 oglądałam jakis film, a później postanowiłam pójść na spacer. Ubrałam kurtkę i chustę bo zimno jest. Powiedziałam tylko że idę się przejść i poszłam. Na dworze było już ciemno, ale to mnie nie zniechęciło. Włożyłam słuchawki w uszy i ruszyłam przed siebie. Przechodziłam przez jakąś wąską uliczkę gdy zobaczyłam cztery cienie podążające za mną. Wystraszyłam się i przyśpieszyłam kroku. Doszłam do jakiegoś muru. Kurwa no ślepa uliczka. Nie miałam jak uciec,a cienie były coraz bliżej mnie. W końcu postacie zatrzymały się metr ode mnie, ale nadal nie widziałam ich twarzy. Serce tłukło mi jak szalone, miałam wrażenie, że zaraz przebije się przez moją klatkę piersiową. Niech juz się to skończy nie wytrzymam dłużej. Brak mi tchu ze strachu. Stałam tam wystraszona gdy nagle jeden z nich wyjął...
_______________________________________________________
Na początku chciałam podziekować za komentarze<3 Nie podejrzewałam że tyle osób to czyta.. Naprawde się ciesze i mam nadzieję że te anonimowe nie są tylko od jednej osoby..
Dziękuję;*******
A co do rozdziału: Wiem krótki i przepraszam,a le obiecuję że następny będzie długi..
12 komentarzy=nn
Otworzyłam je, a moim oczom ukazał się naszyjnik i pierścionek. Przy naszyjniku wisiała zawieszka z napisem "forever you Kathie" a z tyłu "Zayn", a na pierścionku było diamentowe serduszko.
-Jakie to piękne. Dziękuję- pocałowałam go- Założysz mi ten naszyjnik?
-Oczywiście, a może założysz też ten od Liam'a?
-Ok
Zapiął mi łańcuszki, a ja chciałam założyć pierścionek, ale Zayn mnie powstrzymał.Klęknął i z cwaniackim uśmiechem zapytał
-Mogę?
-No pewnie mój mężu- zaśmiałam się, a on mi zawtórował
Włożył pierścionek na palec i musnął moje usta swoimi. Położyłam się i włączyłam laptopa. Weszłam na TT i dodałam post: "Wspaniałe urodziny z wspaniałymi osobami. Dziękuję<3" i jeszcze jeden "Kocham cie @zaynmalik <3"
Wylogowałam się i odłożyłam lapka ale po chwili Zayn go złapał, wszedł na TT i dodał post: "Kocham cie @kathiemons <3". Uśmiechnęłam sie.
Dziś weekend, a w poniedziałek Zayn jedzie do polski (nie wiem czy dobrze obliczyłam czas). Proponował żebym pojechała z nim, ale nie wiem czy mama się zgodzi. Chciałabym bardzo odwiedzić mój ojczysty kraj. Muszę pogadac z moją rodzicielką. Pół godziny temu Zayn pojechał so siebie. Zeszłam na dół i poszłam do pokoju mamy. Zapukałam i weszłam, siedziała przy biurku i cos pisała.
-Cześć mamo
-Cześć córciu coś sie stało?
-Jest taka sprawa.. Moge jechać z Zayn'em na wywiad do Polski?
Moja rodzicielka patrzyła na mnie srogim wzrokiem, ale po chwili jej twarz rozjaśnił usmiech.
-Oczywiście,że możesz, a co ze szkoła?
-To tylko dwa dni
-No dobra
Ma troche racij, bo w tym roku piszę maturę i muszę się uczyć. Od razu zadzwoniłam do Zayn'a
(rozmowa telefoniczna)
Z- Hallo?
J-Kochanie zgodziła się
Z-Ale kto i na co?
J-Mama na to żebym z tobą pojechała
Z-To świetnie
J-Wiem. Ja kończe. Kocham cię to pa
Z-Ja cb tez pa
(koniec rozmowy)
Włączyłam muzykę i serfowałam po necie. O 17 znudziło mi się już więc postanowiłam pooglądać tv. Jak ten dzień szybko zleciał no nic dziwnego skoro wstałam o 13. Do 18:30 oglądałam jakis film, a później postanowiłam pójść na spacer. Ubrałam kurtkę i chustę bo zimno jest. Powiedziałam tylko że idę się przejść i poszłam. Na dworze było już ciemno, ale to mnie nie zniechęciło. Włożyłam słuchawki w uszy i ruszyłam przed siebie. Przechodziłam przez jakąś wąską uliczkę gdy zobaczyłam cztery cienie podążające za mną. Wystraszyłam się i przyśpieszyłam kroku. Doszłam do jakiegoś muru. Kurwa no ślepa uliczka. Nie miałam jak uciec,a cienie były coraz bliżej mnie. W końcu postacie zatrzymały się metr ode mnie, ale nadal nie widziałam ich twarzy. Serce tłukło mi jak szalone, miałam wrażenie, że zaraz przebije się przez moją klatkę piersiową. Niech juz się to skończy nie wytrzymam dłużej. Brak mi tchu ze strachu. Stałam tam wystraszona gdy nagle jeden z nich wyjął...
_______________________________________________________
Na początku chciałam podziekować za komentarze<3 Nie podejrzewałam że tyle osób to czyta.. Naprawde się ciesze i mam nadzieję że te anonimowe nie są tylko od jednej osoby..
Dziękuję;*******
A co do rozdziału: Wiem krótki i przepraszam,a le obiecuję że następny będzie długi..
12 komentarzy=nn
Tagi:
Rozdział 19
08.02.2012 o godz. 19:39
9.02.2012, 17:13
cromer napisał(a):
next !
9.02.2012, 16:41
kumiko napisał(a):
super ! :*
9.02.2012, 14:23
Klaudia napisał(a):
Zarąbistee !!!!!!!!
Czekam na NN !!!!!!!!!
Czekam na NN !!!!!!!!!
9.02.2012, 11:53
cocacola napisał(a):
kocham kocham kocham kocham kocham kocham to opowiadanie;*** i czekam na następny rozdział :D
9.02.2012, 11:45
zazdrosna napisał(a):
super czekam na nn ,i jak można w takim momencie zatrzymać to nie wiem, już się nie mogę doczekać ;)
8.02.2012, 22:02
ulma224 napisał(a):
Zajebisty i tyle nie wiem czmychnąć zaczymałaś. Pisanie no dlej następny...
8.02.2012, 21:34
MistletoeJB
napisał(a):
Zajebiste<333
Ale jak mogłaś przerwać w takim momencie : ****
Ale jak mogłaś przerwać w takim momencie : ****
8.02.2012, 20:45
EternalHope napisał(a):
No weź w takim momencie?! Już ja cię w szkole dopadnę :PP
8.02.2012, 20:43
diablolina14
napisał(a):
Następny bd bardzo bardzo długi Kasiu ;-DD
Nie mogę się doczekać. Musze wiedzieć kto to bd. Przez Cb nie bd teraz mogła w nocy spać ;-p. Mam nadzieje, że bd romantyczna ;-DD
Nie mogę się doczekać. Musze wiedzieć kto to bd. Przez Cb nie bd teraz mogła w nocy spać ;-p. Mam nadzieje, że bd romantyczna ;-DD
8.02.2012, 20:19
cromer napisał(a):
błagam nie nóż !
niech to latarka będzie kurde hahahaha :d
zajebisty i czekam na next oczywiście ! <33
niech to latarka będzie kurde hahahaha :d
zajebisty i czekam na next oczywiście ! <33



następny :D